Wakacyjna wyprawa na plażę.
Nieoceniony kojący szum oceanu.
Fala jest rzeczywistą falą to pewne
ma swój kształt, początek i koniec.
Jednak nie jest identyczna z inną falą.
Ale jednocześnie nie istnieje,
jak coś nieodrębnego od oceanu.
Jedna z fal myśląc, stwierdza.
„Jestem falą, a tam jest ocean”.
Mamy tu więc klasyczny dualizm.
Gdy fala potem zaczyna dostrzegać.
„To przecież wszystko, czym jestem,
pochodzę z niczego innego jak od oceanu.
Nie istniałabym nigdy bez niego”.
Oto krok w stronę nie-dualności.
Fala więc ma logiczną refleksję.
„Nigdy nie byłam czymś poza oceanem.”
O tym mówią tradycje nie-dualne.
A fala nadal niezmiennie pozostaje falą
i to jest jak wiemy niezwykle piękne.
21.08.2026 r. godz. 17:28
Elizabeth
