Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Syndrom wojny w Zatoce Perskiej

Shadow17

Filip
Filip
9 czerwca 2011·1 min czytania
1

Bezwładnie siedzę w płaczu zamkniety,

Stukam w szkło, lecz duch mój od marzeń odcięty,

Nie otwiera, nie patrzy i on mnie zostawił,

Łzą z mego oka zbyt mocno krwawił,

By wrócić, wybaczyć, pomóc w powrocie,

A może nie słyszy w tym złości łozgocie,

Pierwiastki i związki połykać kazali,

Mówili, że to minie, że człowiek ze stali,

Tam, gdzie dawniej karawany wielbłądów chodziły,

Żołnierze śmierć niesli, machiny w krwii brodziły,

Ja byłem jak z apokalipsy koń czarny,

Trzymam w rękach los swój, marny,

Nie wróciłem do matki, choć jestem z nią stale,

Wciąż widzę znaki, domy palę,

Nie przestaje prochem dmuchać co oczy łzawi,

I pytam - Czy ktoś jeszcze mnie stąd wybawi?

 

 

Filip

Napisane przez

Filip

Skromny, i lubiący krytykę :)   Jestem początkującym poetą, to co piszę tworzy się pod wpływem chwili, dzięki czemu pozwala odnieść najszczersze emocje :)   O Mnie :   Siedemnasie wiosen i dwoje oczudo tej pory ciąge na uboczumetr siedemdziesiąd wzrostutroche na twarzy zarostuWieczny optymista kochający światprzyjaciel dla każdego, otwarty jak kwiatw glowie setki myśli pomysły na życiewszystko to chowam skrycieszukający radości, wielkiej miłościsłynący z dużej skromności...    

Oceń utwór

Przeciętne

3.00 na 6 (2 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

pakuti
pakuti·19 czerwca 2011

Wiersz poruszający, bardzo dobrze oddany stan ducha żołnierza podczas wojny. Rymy bardzo dobre, nie "wymuszone" i nie widać ich od razu.