Gdzież jesteś, wiosno?
Gdzie wonne twe łąki?
Gdzie ptaków śpiewnie i na drzewach pąki?
Czyż nie pamiętasz, jakeśmy w maju,
Chodzili razem po kwiatów kraju?
Jak wietrzyk śpiewał o błogim raju,
A słońce lśniło w porannym gaju?
Teraz świat pusty, śniegiem otulony
Drzewo martwe, bez liści, łka w ciszy,
Tylko wiatr skargi po polach słyszy.
Powróćże, wiosno, poro miłości,
Niech róża kwitnie, niech trawa rośnie,
A serce moje znów żyje w wiośnie!
