Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

TSUNAMI

001042.4ed3090bcea54a978411f1dda84aed46.1722

przebłyski.art Paulina
przebłyski.art Paulina
1 sierpnia 2026·2 min czytania·4 Odwiedziny

chcę zobaczyć siebie

prawdziwą

dziką do szpiku kości 

zrzucić warstwy

które ubrałam po drodze

i obnażyć się przed światem 


widzą łzy wzruszenia

lub krople chłodnego deszczu 

jednak nie wiedzą 

że w środku jestem ulewą

powodzią

głębią oceanu 

i wzburzonym morzem 

które wylewa się na brzeg falami 


i nie wiedzą 

że lubię leżeć na dnie

i patrzeć na tafle wody

że lubię taplać się 

w kałużach swoich doświadczeń 

i że kocham czuć

wszystko

wtedy naprawdę płynę


czują mój spokój

widzą powolność 

stałość 

i przewidywalność mojego istnienia

jednak nie wiedzą 

że czekam aż ziemia się zatrzęsie 

aż stracę grunt pod stopami

aż runie to co zatwardziałe

i umrze wszystko

co dawno winno być pogrzebane 


i nie wiedzą 

że mam w sobie siłę by się odgruzować

oraz upór

by na tych zgliszczach

zbudować nową drogę 


i nie wiedzą 

że tak naprawdę 

zwykłam nie dotykać ziemi 


jestem dla nich niewzruszonym powietrzem

lub lekkim powiewem wiatru 

ciszą

lub ulotną myślą 

jednak nie wiedzą 

że mówię między wierszami 

i słucham słów niewypowiedzianych 

że często wstrzymuję oddech 

choć chciałabym się nim z kimś podzielić

i że im dłużej milczę 

tym większy huragan próbuję okiełznać 


i nie wiedzą 

że kiedy naprawdę jestem sobą 

moje słowa nieustannie przeszywają przestrzeń 

i dzielę się wszystkim 

co zapiera mi dech w piersiach


i wreszcie

czują moje ciepło 

jednak nie wiedzą 

że bucha we mnie ogień 

nikt jeszcze go nie widział 

nikt jeszcze nie zmierzył się 

z jego nieobliczalną mocą 

nawet ja sama 

czuję jak płonie pod powierzchnią mojej skóry 

a jedynie iskrom 

pozwalam się przez nią przedostać 


pociąga mnie i przeraża jednocześnie 

jak wiele mogą pochłonąć jego płomienie

i jak wiele mogą rozpalić 


i w końcu jestem gotowa

by być jeszcze bliżej siebie 

stanąć w swojej prawdzie 

i w odwadze iść z nią przez życie 


i jestem gotowa 

by skrywaną dotąd intensywność 

wypuścić na wolność 

i pozwolić 

by mnie prowadziła 


i jestem gotowa 

latać wysoko 

skakać z klifu na głęboką wodę 

tańczyć z piorunami 

i stanąć w płomieniach

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.