Na delikatnej skórze
Rozpętam pocałunków burze
Przylgnę Twe ciało do muru
Odgarnę jasnych włosów umór
Moje ręce na Twoich spoczęły ramionach
Twarz Twoja zaniepokojona
Dłonie błądzą przy moich łopatkach
Otwierasz usta, język wsuwam do gardła
Oczy zamknięte.. Toniemy
w miłosnej studzience
Nadeszła namiętności era
Ręce moje w Twoich włosach
Wargami Twe usta pożeram
Trwamy w uczuciu błogim
Z jednej strony czujesz chłód ściany
Drugi Twój bok mymi usta zalany

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Wiktor
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.