Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Uwiedziona

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
19 czerwca 2026·1 min czytania·3 Odwiedziny

Roztacza wokoło cudnie piękne klimaty

a swoją wonią muska czule nozdrza

jak jedwabny szal zwiewny i delikatny 

coś jak w letni poranek wiatrem targany


miłe zgrabne słowa słodkie jak daktyle

tworzą się w myślach nieposłusznych

które niby na powierzchni skóry mnożą

ledwie muśnięcia dreszczy zaskoczenia


w spojrzeniach rzuconych tak lekko

aby nie spłoszyć nierozważnie tej chwili

w niewinności intencji spowite zgrabnie

już w jasyr zniewolenia pochwycone


na nic wszelki opór jednak tylko płochy

tak może dla zwiedzenia naiwności celu

i tej słusznej niewinności przyzwolenia

gdy już wszelkiego faktu celu pogodzenia


w oddaniu wzajemnym wspólny oddech

splecionych namiętnie w oczarowaniu

nim minie ta chwila jeszcze westchnienie

by mógł nastąpić cichy czas oddalenia


już ustąpiły miłe wonie i dotyk nadziei

odeszły chwile słów mocy oczarowania

zniknęły dreszcze dotyku na skórze

już w dal wzniosłe intencje odpłynęły  


czas pokoju wtargnął cicho i mimo woli

rozgościł się tym czasem już na dobre

szczęście że miał wykwintne maniery

i położył kres wszelkim tego dnia amorom


19.06.2026 r. godz. 21:17


Elizabeth

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.