Co dzień z nadzieją się budzi,
Że kiedyś on dostrzeże innych ludzi,
Że nie tylko na tamtą będzie zwracał uwagę,
Że zacznie do tego, co ona czuje przywiązywać wagę.
Jej smutne, przerażone oczy,
On z tamtą po świecie kroczy,
A ona pozostawiona samej sobie,
Wciąż myśli o Tobie!
Choć ją porzuciłeś,
Pomimo, że zraniłeś,
Choć tyle łez wylała,
A tak bardzo się starała.
To i tak nic nie zmienia,
Wciąż brak jego miłości cienia,
Jednak nadal jest pełna wiary,
Być może istnieją czary.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Gusia
Oceń utwór
Przeciętne
3.25 na 6 (4 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.