On pil dla niej,
Ona dla niego, Anioł,
On uciekał przed nią, jak zając,
Ona czekała na muszce go mając,
On nie podołał, wpadał w potrzaski,
Ona czekała, nie zdjęła mu maski,
On tak wirując, ku świata końcowi,
Ona czekała, ufała gońcowi,
On u Syzyfa, robił za kamień,
Ona czekała, nie mówiła nic mamie,
On obiecywał, ze stłucze dno szklane,
Ona czekała, na obiecaną mannę,
Ona powstała, zrobiła śniadanie,
On wreszcie zmadrzal i wrócił na nie

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Filip
Skromny, i lubiący krytykę :) Jestem początkującym poetą, to co piszę tworzy się pod wpływem chwili, dzięki czemu pozwala odnieść najszczersze emocje :) O Mnie : Siedemnasie wiosen i dwoje oczudo tej pory ciąge na uboczumetr siedemdziesiąd wzrostutroche na twarzy zarostuWieczny optymista kochający światprzyjaciel dla każdego, otwarty jak kwiatw glowie setki myśli pomysły na życiewszystko to chowam skrycieszukający radości, wielkiej miłościsłynący z dużej skromności...
Oceń utwór
Dobre
3.50 na 6 (4 oceny)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.