Przytulić Cię,
czy to tak wiele?
Opadam jak liść z drzewa wysuszony.
Barwy nie te same,
poszarzały...
Ciecz wysycha.
Otoczona bezradnością
i przybita własną słabością.
Tęsknota rozlana łzą przebaczenia...
Splamiona wiernością
ociekam,
i mgliste złudzenie gdzieś się przewija.
Witaj smutku...
Słowo już dawno spadło,
tylko echo zostalo
by kształt wiatru przybrać...
Martwa niewinność przybrała upadłe szaty,
naiwne oddanie
zaczyna powoli gasnąć.
Już tylko to widzę w mojej głowie,
zmęczone serce powtarza zakochane bicie.
Witaj smutku...
Pozostawiona sobie wciąż czuję,
wciąż potrzebuje.
Człowiek z natury pozostawiony sobie,
sam w samotności,
spadaniu i śmierci.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Patrycja Chajduk
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.