Czuła się, jak więzień.
Miała dość metalowych wokół krat.
Nie pozwolono jej pokazać siebie.
Swojego "ja" prawdziwego.
Uchylała rano powieki
I pragnęła zamknąć na nowo.
Jej szare, zmęczone oczy.
Nie chciała już udawać.
Marzenia rozmyte
W morskich wspomnień głębinach.
Niespełnione, zniknęły,
Choć naprawdę istniały.
Uśmiech stał się niedoścignioną przeszłością.
Dawniej był częstym gościem.
Nagle całe dobro prysło,
Ale wiara pozostała.

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Gusia
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.