- To już za kilka dni idziesz do stomatologa.
Pamiętasz, sprawdź swój kalendarz.
To przecież sadysta, trzeba się go bać.
Krzywdzi wyjątkowo i zadaje straszny ból.
- Tak, na pewno. Straszysz mnie tylko.
To ty jesteś sadystą, tak znęcać się nade mną.
Straszysz mnie od tygodnia, tylko po co?
„Odejdź, precz ode mnie szatanie”
Wiem, że wszystko będzie dobrze.
Już nie jestem małą dziewczynką.
Umiem zachować spokój. To moja decyzja.
Zobaczysz mój destrukcyjny mózgu,
który tworzysz katastroficzne epizody.
Po co i co z tego masz, że mam być
całe życie w strachu, lękach i obawach?
Muszę cię lepiej wychować mój drogi.
Popracuję nad tobą i wtedy się przekonasz,
kto tu rządzi, jeśli nie będziesz
moim wiernym sprzymierzeńcem.
11.09.2026 r. godz. 14:13
Elizabeth
