Blask słońca nad ogrodem
Lodem się twardym zda,
Póki nie spętasz drutem,
Minuty, póty trwa,
Otwarta gra
Uniemożliwia zgodę.
Nasz los jak los żołnierza
Zmierza aż po sam kres,
Świat ściąga w dół sonety,
Niestety, ptaki też,
I tańców, wiesz,
Jakoś mi teraz nie żal.
Był czas i na latanie,
A niech uderza dzwon,
Czy inne złe żelazo,
Od razu w taki ton:
Egipcie, skon
Jest nam dzisiaj pisany
I nie zawrzemy zgody,
Lodem staniemy wszerz,
Lecz dzięki chociaż za to
Lato, piorun i deszcz,
I za blask też,
Blask słońca nad ogrodem.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Oceń utwór
Bardzo dobre
5.45 na 6 (11 ocen)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.