Zapraszam cię do mojej jesiennej bajki
zaparzę ci herbatkę o smaku pomarańczy
ze szczyptą cynamonu i odrobiną imbiru
będziemy oglądać przez okno zachód słońca
na spacer z pieskami pójdziemy do parku
będziemy chodzić po szeleszczących liściach
i omijać po deszczu wszelkie kałuże
z uśmiechem i wdzięcznością dzień witać
kupimy wielką na targu pomarańczową dynię
ty ją pokroisz a ja ugotuję ci z niej zupę
dodam znów cynamonu imbiru i kardamonu
ty uprażysz trochę pestek słonecznika
potem usiądziemy w fotelach przy kominku
przy kawie i słodkich na miodzie piernikach
opowiesz mi o swoich licznych wyprawach
po całym świecie i swoich ciekawych pracach
trzeba jeszcze rozłupać włoskie orzechy
zapalić wieczorne dla blasku już świece
cicha delikatna muza wypełnia pokój
już czas pożegnania niedługo noc zawita
jutro znów możemy pójść na długi spacer
nabierzemy wiele liści na ogromny bukiet
w kawiarence na rogu ulic wypijemy kawę
i dokończysz mi swoją opowieść życia.
15.10.2026 r. godz. 18:48
Elizabeth
