Pora nigdy nie będzie idealna,
Ale umiem czekać
Przecież wiesz to na pewno.
Dzień zgaśnie za oknem,
Burza ustąpi tęczy,
Lato odejdzie bez słowa.
Jesień naniza jarzębinę na korale
I zawieść je na mojej szyi.
A ja wciąż będę czekać.
Dzieci wyrosną z dzieciństwa,
Siwizna osiądzie na skroniach,
Ktoś zetnie drzewo przed blokiem.
Po jego cieniu nie zostanie nawet ślad.
A ja wciąż będę czekać –
Przecież wiesz to na pewno?
Czas płynie jak rzeka,
Wymyka się dłonią i nie pyta dokąd zdążamy.
Może zapamiętasz jeden dzień może dwa zanim przykryje je cisza.
Może ocalisz od zapomnienia,
Choćby na chwilę choćby na tyle,
By nie przeminąć jak lato,
Którego nigdy nie było.
Umiem czekać
Czy wiesz to na pewno?
