Kawałek po kawałku
przestawał leżeć
materiał
na nas.
Uszyty
nie na twoją miarę,
przymierzałaś mnie
do życia, którego nie umiałem nosić.
Rozpruty
do ostatniej nici.
A jednak
nie w twoim rozmiarze.
Dorobiłem się łatki,
a każdy szew
pamięta igłę.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Kawałek po kawałku
przestawał leżeć
materiał
na nas.
Uszyty
nie na twoją miarę,
przymierzałaś mnie
do życia, którego nie umiałem nosić.
Rozpruty
do ostatniej nici.
A jednak
nie w twoim rozmiarze.
Dorobiłem się łatki,
a każdy szew
pamięta igłę.
Napisane przez
Wyjątkowe
6.00 na 6 (1 ocena)
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
Przejść wspólnych tyle za nami, Nadziei w Tobie tyle pokładanych, Szukam przebaczenia pomiędzy tymi wersami, Za mych błędów las niechcianych, Ciepło twojego ciała, Perfum zapach,...
Idę tam sam.. Sam w miejsce gdzie nikogo nie ma Nikogo znajomego tylko smuga cienia.. Na lewo,prawo NIE! teraz przed siebie spoglądam Radoscia! Jestem sam Sam sobie teraz świat z...
Leżeliśmy na plaży splecione nasze ciała, Miłość nas wtedy tak pięknie rozgrzewała, Myślałem, że serce należy do Ciebie, Z piekła zesłany by kochać tu Ciebie, Zabrałaś me serce,...