Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Opowiadania

Drzewo życzeń

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
2 czerwca 2026·2 min czytania·2 Odwiedziny


            


             Właśnie już od teraz i na zawsze po wsze czasy ta szczególna chwila

pozostanie im w ich marzeniach.

Jak dwoje bliskich sobie ludzi stojących nieruchomo pod drzewem życzeń,

 ona z wnikliwym i tkliwym spojrzeniem, utkwionym w jego jasno

fioletowe oczy, a on z otwartymi i pełnymi szczerości ramionami,

gotów ją czule przytulić do siebie.

Stojąc tak, jak zaczarowani i czekając na jakiś znak, na coś,

co pozwoli im zrobić, ku sobie ten pierwszy i zdecydowany krok.

Niezręczni jak dzieci trzymające w dłoni pierwszy raz w życiu pędzel,

ale z jakiegoś powodu zapatrzeni w swoje jasne dusze.

Ciekawi siebie wzajemnie i obiecujący sobie może zbyt wiele.

Drzewo jednak jako żywa materia, zmienia się wraz z odchodzącym

i porami roku. Oni jednak niezmiennie stoją i czekają w bezruchu

tęskniąc za sobą coraz bardziej.

Całują wzrokiem swoje niecierpliwe usta i włosy przypominające już

 gałęzie drzewa. Obnażają swe ramiona w marzeniach i dotykiem myśli

 pieszczą je czule, usiłując poczuć chociażby niewielki dreszcz.

Otuleni tysiącem dotyków w myślach zmysłów rąk i ramion,

 z wtulonymi głowami w zaułek szyi, zatopieni w oceanie pocałunków.

Nie śmieją pożądać niczego więcej, chociaż z oczu przelewa się,

przeogromna tęsknota niespełnienia.

Zaszumiało nagle ich drzewo życzeń, a gałęzie jego już porosłe,

nagle pchnęło bezwiednie ich w swe ramiona, tak zdecydowanie,

że nie w sposób niczego było zrobić.

Dokonało się, otrzymali oto swój znak.

Zatrzepotali mechanicznie ze zdziwienia rzęsami.

Teraz bez możliwości protestu i chociażby sprzeciwu, oddali się sobie,

z całą mocą i siłą swojej woli.

Zaszumiało drzewo życzeń im pieśń ledwo zrozumiałą, ochroniło,

jak matka przed wiatrem i chłodem, otwierając się na nich i ich potrzeby.

Nie wiedzieć jednak jak i dlaczego, wchłonęło ich wkrótce

i po wsze czasy, aby już zawsze mogli być tylko razem, jako elfy drzewne.

Szczęśliwi jak nigdy przedtem, stali się częścią chwili drzewa

i tego zielonego w lesie świata.


7.02.2011 r.

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.