Byłaś iskierką niewielką ot wszystko
a takieś we mnie wznieciła ognisko
Od niego świat cały prawie się zapalił
wnet wszyscy tę łunę będą oglądali
Idziwić się będą złorzeczyć lub przeczyć
a niektórzy nawet Swe umysły wietrzyć
Kiedy dotrze do nich to moje przesłanie
lawą wokól płynąc niczym po wulkanie
A chociażby od niej cały świat się spalił
to ja będę pisał i więcej i dalej
Puki mi sił starczy a też i rozumu
niechaj się ta lawa rozleje wśród tłumu
I gdy to się stanie za widoku sprawą
to sam będę klaskał i bił sobie brawo
Bo to będzie świadczyć że mi się udało
że coś po mnie jednak tutaj pozostało
I ja takie nic- czasem nawet głupi
zdołałem uwagę Waszą tutaj skupić
