nie będę feniksem
ostatni popiół
ostatnie spojrzenie
nie będę Julią z balkonu
będę mówić
aż popękają wszystkie lustra
nie zapuszczę tu korzeni
chcę iść w świat
odkrywać to czego nie widać
iść dalej i wciąż
aż do bólu
do końca
donikąd

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
nie będę feniksem
ostatni popiół
ostatnie spojrzenie
nie będę Julią z balkonu
będę mówić
aż popękają wszystkie lustra
nie zapuszczę tu korzeni
chcę iść w świat
odkrywać to czego nie widać
iść dalej i wciąż
aż do bólu
do końca
donikąd
Napisane przez
Jest we mnie pewne miasto, w którym wszyscy normalni ludzie już dawno popełnili samobójstwo.
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Babć wiele na tym świecie. Moja jedyna, nieważne co powiecie. Oryginalna. Niepowtarzalna. Spódnice lubi. Czasem się ze mną czubi. Lecz smutki szybko znikają. Obrazy złości się...
Codziennie boimy się wielkich słów małych radości niewinnych uśmiechów a tęczówki mają kolor tęsknoty.
Pod Twymi skrzydłami znalazłam scronienie I tonę w Twych oczu bezdennym błękicie Gdy tulisz mnie swoim bezpiecznym ramieniem Wsłuchuję się w zgodne serc naszych bicie Wtargnąłeś w...