A gdybym stał się sobą,
Aspołeczną istotą,
Artystą przestworzy?
Milionowym robaczkiem
pod skrzydeł ochroną.
I tworzył sztukę sekund,
Awangardę chwili,
Impresjonistyczne pejzaże blasków,
Wychwalając piękno marmurowych lasów,
Ceglanych i liściastych spektaklów natury.
I gdybym był widzem,
Astronomem cmentarnych ogników,
Przewodnikiem duszy przestraszonej.
I gdybym podążał swoją,
Tylko moją drogą,
Czy dotarłbym do zapomnienia,
Czy do krain życia wiecznego?

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Baltazar Frąckowiak
Oceń utwór
Przeciętne
3.00 na 6 (3 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.