Witaj słoneczko, leni wietrzyku,
co mi potargasz nieraz fryzurę.
Mam wielką prośbę do ciebie dzisiaj:
pomóż przegonić burzliwą chmurę
Góry za pasem, morze na plecy,
jeziora jeszcze włożę na głowę,
tak objuczona w polski krajobraz
jestem gotowa by ruszyć w drogę.
