Jak kamień w wodę,
przepadła życzliwość.
Co zrobić mam, by odzyskać wspomnienie,
gdy na planecie było jeszcze zrozumienie,
zapadło się pod ziemie.
Czystość zniknęła,
bo w życia nasze wdał się nieład.
Czy to samotności przejaw?
Spłycono przyjaźń,
jak puste wiadro po pomyjach,
tyle dla wielu jest warta.
A gdzie jest miłość?
Kurzem już ją przykryło.
Kiedy to wszystko się odbyło.
