Marzenia są nieuchwytną częścią mojego życia. ZAZWYCZAJ. Są bowiem moim prywatnym, wyimaginowanym, papierowym światem. Za każdym razem, gdy w nim pomieszkuję, odczuwam ciepło i osobliwość tego miejsca. Wszystko wydaje się w nim być takie PROSTE... Zdarza się, że łatwo umykają mi z niego szczegóły. Rozdmuchuje je wiatr rzeczywistości, która niejednokrotnie staje na drodze do realizacji moich marzeń. Bach bach trach trach... STRACH. Przytłoczona nierealnością moich pragnień... REZYGNUJĘ. KONIEC. Po marzeniach. Czuję żal i wytłumaczalne rozgoryczenie. Bo CHCIAŁAM, żeby się spełniło. Po prostu. Bez wysiłku. Beze mnie. Niee... Te marzenia ciągle we mnie żyją! I żyję w nim ciągle JA. W PAPIEROWYM ŚWIECIE porozdmuchiwanym rzeczywistością.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Julia
Oceń utwór
Dobre
3.50 na 6 (4 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.