Cisza
przeplata się przez moje dłonie,
bardziej wymownie
niż tysiące chwil
w rozmowie.
Każdorazowy oddech
wybija się na ciele,
mnoży uczucie szczęścia
i głód pożądania.
Twój dotyk.
Mój dotyk.
Łączą się w całość —
na chwilę,
na noc,
na oddech.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Cisza
przeplata się przez moje dłonie,
bardziej wymownie
niż tysiące chwil
w rozmowie.
Każdorazowy oddech
wybija się na ciele,
mnoży uczucie szczęścia
i głód pożądania.
Twój dotyk.
Mój dotyk.
Łączą się w całość —
na chwilę,
na noc,
na oddech.
Brak ocen, bądź pierwszy!
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Spokojny mój oddech Siebie pełen Pomimo rozłąk miliona Jest całkiem ciekawie Nikogo tu nie ma Jestem nienasycona Nie wszystko wybaczam Nie każdego szukam Choć w sercu dusza...
odnaleźć chcę sens słów w bełkocie tysiąca myśli w mojej głowie wieczór listopadowy melancholią trąca niedomknięte okno duszy z tobą odkryć na nowo noc w pościeli odlecieć we...
Cisza pękniętego lustra Tysiąc perspektyw i zimno przestrzeni Jakby właśnie coś zgasło Jakby się oddaliło W głowie wciąż się tłucze ale to nie ten sam stan Odbicie opisać nie umie...