Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Na ratunek

Elizabeth

Eliza Beth
Eliza Beth
11 sierpnia 2026·1 min czytania

Wieczór przeminął łagodnie

na scenę noc dumnie weszła

czarną kotarą świat zasłoniła

obiecując tajemniczo zagadki

*

zgasiła latarnie i ciemność nastała

teraz jak złodziej zagląda do okien

za nimi lampy latarki i świece

próbują noc rozjaśnić z nadzieją

*

gdzieś słychać płacz dziecka

ktoś stuknął szklanką o ścianę

inny nabił o szafę sporego guza  

staruszek potknął się i upadł

*

noc płata figla i ma zabawę

nic sobie z nieszczęść nie robi

do tego jeszcze wiatr przywołuje

aby pogasił wszystkie świeczki  

*

dość nocy już wszyscy mieli

wreszcie na pomoc słońce wołali

ono litując się wzeszło wcześniej

niż to w swoim planie miało

*

rozbłysło tak nagle aż oczy bolały

noc zaskoczona protestowała

domagała się swoich praw natury

ustąpić sama za nic nie chciała

*

słońce jednak silniejsze było

noc bladła z każdą chwilą

i gdzieś w końcu zniknęła

i był tego taki jej figlów finał

*

11.08.2026 r.  godz. 13:41

Elizabeth

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.