Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Pewnego dnia jesienią (Erekcjato)

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
27 maja 2026·1 min czytania·9 Odwiedziny
2

Czekałam na ciebie z niecierpliwością,

gdy dałeś znać, że już z daleka jesteś 

i czekasz na mnie w bloku gdzie Netto,

tuż za rogiem tam przy ulicy Mehoffera.

Szybkim krokiem udałam się na spotkanie

z tobą, mym cud obiektem pożądania.


Z radością otworzyłam ciężkie drzwi.

Byleś tam obecny i już tylko cały mój.  

Poszliśmy do mnie, jak było umówione.

Byłam akurat zupełnie sama w domu.

Łóżko nadal było jeszcze niepościelone,

rzuciłam cię więc bez pardonu na nie.


Leżałeś w pościeli taki miło niecierpliwy,

zdjęłam więc szybko ubranie by pod kołdrą,

doświadczyć tego, co tylko mi zaoferujesz.

Subtelnym dotykiem poczułam wreszcie,

twoje ciepło na moim drżącym biuście.

Potem na brzuchu co rytmicznie falował,

jak gdyby fruwająca w nim chmara motyli,

a gdy odwróciłam się powoli i zmysłowo

ty zająłeś się zgrabnie moimi ramionami.

Czułam miłe ciepło, które już co raz niżej

po plecach majestatycznie schodziło,

tam gdzie jest ich urocze przedłużenie

i granica pośrodku nad pośladkami.

Wtedy to gorąc i żar niemal obezwładnił,

uwiódł i powiódł mnie w fantazji krainę,

gdzie marzenia się zawsze spełniają.

Było delikatnie, subtelnie i zmysłowo.

Spisałeś się na przysłowiowy medal.



Ty mój TERMOFORZE w futerku …



Zakupiony na Allegro

dostarczony przez InPost

do pobliskiego w bloku Paczkomatu


27.10.2024 r.  godz. 9:20

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Jerzy
Jerzy·27 maja 2026

No i Sama pomyśl co ja mam z tą Elżbietą - algorytm znowu mi podsunął Twój wiersz . tylko tym termoforem byłem na końcu niepocieszony . Zrobiłaś dokładnie to samo co ja . Kilkanaście lat temu napisałem swój pierwszy erotyk . Bylo w nim o nagości , zażenowaniu o odkrywaniu piękna kobiecego o rozpalaniu zmysłów . Zakończyłem go słowami - Zblizam się do Ciebie -pieszczotę zaczynam - wtem budzik zadzwonił - wstań piąta godzina . Oj nie mogli mi darować tego budzika .Kazali mi go wyrzucić . Pozdrawiam cieplutko . Wiersz niesamowicie zmysłowy

0
Eliza Beth
Eliza Beth·27 maja 2026

Na tym polega ten gatunek w poezji, czyli nagły zwrot sytuacji. Czytelnik wchodzi w emocjonalnie w temat, a tu zakończenie zaskakujące. Człowiek w swojej naturze w podtekście oczekuje finału, jak to ma miejsce w życiu. Nagłe zatrzymanie w erotycznej akcji, nie jest dla nich do przyjęcia, stąd protest. To co znają, tego oczekują. Erekcjato to doskonale ukazuje. Podobny efekt sam uzyskałeś w postaci nakazu wyrzucenia wiersza przez Ciebie. Osobiście lubię takie prowokacje, czyli stawianie czytelnika w refleksji, z jakimi emocjami się mierzy. Dzięki wielkie za uznanie ;-) Pozdrawiam wesoło ;-)

0