Prowadź mnie,
jak jacht po oceanach nieba.
Prowadź mnie
po sztormach i pustkach tego świata.
Prowadź mnie,
gdy będę zraniona
szukała naprawy.
Prowadź mnie,
gdy już sama płynąć
nie będę umiała.
Naprawiaj,
czyść i pielęgnuj,
dbaj o każdy detal.
Prowadź mnie nawet wtedy,
gdy sama już tego nie będę chciała.
Gdy będę stawiała się
i kłóciła z falami.
Prowadź mnie,
bo tylko Ty tak potrafisz prowadzić,
by w tym oceanie płynąć,
a nie gubić swoich szlaków.
