Życie ma dla ciebie wiele:
kamienie twoich przekonań,
piach poglądów w oczach
i prawd fałszywych wodę.
Pławisz się chętnie w iluzjach,
czasem też nawet toniesz.
Sięgasz innym razem dna
i swego położenia nie widzisz.
W bezmyślności ryzyka
sięgasz zawsze po więcej.
Dla zastrzyku dopaminy
dawkę znów zwiększasz.
Wciąż ci wszystkiego mało,
chcesz być na świeczniku.
Zrobisz wiele, aby tam stanąć.
Czy będziesz wtedy szczęśliwy?
Czas płynie ci coraz szybciej.
Czy zdążysz ze wszystkim,
gdy zdrowie i życie się kończy,
a ty wciąż masz swoje kamienie.
Sypiesz sobie piach w oczy
i wodą się nadal lejesz.
Kolekcja iluzji przytłacza
i na dno wciąż się staczasz.
2.11.2026 r. godz. 15:46
Elizabeth
