Szybko czas ucieka.
Nikt na nas nie czeka.
Czy ktoś łzę uroni?
Przyszło nam istnieć w życia niedoli.
Dlaczego złe słowo, aż tak boli?
Czemu starość bez przerwy goni?
Po co więc mieć marzenia?
Skoro nie dążysz do ich spełnienia.
Umiesz kochać szczerze za nic?
Może potrzebujesz miłości szkic?
Czy zapalisz dla niej jedynie znicz?
Nie patrz na innych, na siebie licz.
Spójrz przed siebie, głowę dumnie wznieś!
Nie bądź posłuszny innym jak pies.
Weź w ręce, życie i marzenia swoje.
Z miłością w sercu zawsze idźcie we dwoje.
