Słyszałam bzdury niczym nie potwierdzone.
Rzekome prawdy niesłychanie i wiarygodne.
Widziałam też dobry pic na wodę fotomontaż.
Czułam nie jedno uczucie, które okazało się
iluzją i jakąś totalną emocjonalną katastrofą.
Nawet zapach był nieprawdziwy, bo sztuczny,
a dotyk okazywał się potem zły i nieużyteczny.
Umysł podsuwa genialne z czapy pomysły.
Wszystko przekonuje o swoich wartościach.
Nic jednak nie jest w życiu pewne, a zmienne.
Na sinusoidzie trwania chwili w wieczności,
co by nie zrobić lub zaniechać wszystkiego,
zawsze tu konsekwencje i skutki od czegoś.
Gdyby wszystko umieć i wszystko wiedzieć,
to najłatwiej jest kogoś takiego zmanipulować,
bo we wszystkim doszuka się prawdy i sensu,
zmierzy, zbada, doda wzór i podepnie teorię,
wysnuje i obwoła nowinę, da znaczenie i prawo.
Do tego Nobla dostanie i recepta na sukces
jak niemal na tacy podany, no gdyby nie to coś
… a chodzi o prawdę
1.08.2026 r. godz. 16:00
Elizabeth
