I
Czy to mój dialog z drzewem,
które rośnie w mojej okolicy,
od dawna bo od wielu już pokoleń?
Co mogłeś moje drogie widzieć,
przez te wszystkie długie lata?
O czym szumią w szeleście twoje liście,
wtedy gdy nikt ciebie nie słucha?
Co chciałbyś mi powiedzieć?
lub zaśpiewać i na jaką nutę?
II
Naprawdę chcesz rozmowy ze mną?
Powiedz mi jednak – dlaczego?
Tak zgadza się, rosnę w twojej okolicy
od wielu lat, to znaczy od pokoleń.
Opowieść moja byłaby długa.
Czy masz, aż tak dużo czasu?
W zasadzie mało kto mnie słuchał.
Nikogo jakoś to nie interesowało.
Jednak tobie jednej chciałbym,
coś tu ciekawego powiedzieć.
Wyśpiewam ci to w pieśni kiedyś,
co takiego ważne jest dla ciebie.
Zaczekaj tylko cierpliwie proszę,
gdy kumpel wiatr mi w tym pomoże.
Potrzebuję go niezwykle do tego,
w muzycznej mojej drużynie.
Słuchaj pewnego dnia wietrznego
samotnie tylko pod moją koroną.
Usłyszysz wtedy moje prawdy
i na twój temat pewne obawy.
Tymczasem mnie tu odwiedzaj
i zawrzyjmy ze sobą przyjaźń,
bo samotność nam niestety nie służy.
19.09.2026 r. godz. 21:18
Elizabeth
