Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Siedemdziesiąt dwa kroki - poziomy w Neigong

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
24 czerwca 2026·3 min czytania·18 Odwiedziny
4

Proszę z muzą do wyboru na instrument hang:

  1. https://www.youtube.com/watch?v=KgDPUVRPNuc&list=RDKgDPUVRPNuc&start_radio=1&t=2916s
  2. https://www.youtube.com/watch?v=xk3BvNLeNgw&list=RDxk3BvNLeNgw&start_radio=1
  3. https://www.youtube.com/watch?v=eHek1pgbvcs&list=RDeHek1pgbvcs&start_radio=1&t=1273s
  4. https://www.youtube.com/shorts/5fJnwSGNyow
  5. https://www.youtube.com/shorts/A5JMVkuABWs


  1. Siedemdziesiąt dwa kroki

         w Neigong


Pierwszy krok jest zupełnie cichy.

Człowiek siada i z ciekawością odkrywa,

że jego własne choć nieznane mu ciało 

nigdy przecież „nieruchome” nie było.


Drugi krok uczy słuchania oddechu.


Trzeci – ukazuje sztukę cierpliwości

i tak zaczyna się jego długa droga.

Poziomy nie są schodami z kamienia,

lecz regularnymi kręgami na wodzie.

Każdy potem cyklicznie rodzi kolejny,

a następny do początku wraca.

W pierwszych dwunastu poziomach

pilnie uczy się od nowa mieszkać

we własnym niepoznanym ciele.

Kości i kręgosłup stają się podporą,

do tego ścięgna zaś jakby sprężyną,

a oddech wiernym towarzyszem.

Potem w kolejnych poziomach

cisza przestaje być już pustką.

Staje się ogromną przestrzenią,

w której można znów usłyszeć

subtelne bicie serca świata.

Dalej energia powoli płynie 

ale coraz bardziej swobodnie.

Nie jest już czymś jak wcześniej,

co trzeba koniecznie zdobywać.

Jest czymś, co trzeba tylko

przestać usilnie zatrzymywać.

Po czterdziestym poziomie

droga zaczyna przypominać rzekę.

Nie walczy się już z jej brzegami,

ani nie śpieszy się ku morzu,

a jednak nieustannie płynie.

Po sześćdziesiątym poziomie

człowiek nagle coś odkrywa,

że szukał w życiu skarbu, 

który od początku niósł w sobie. 

A gdy dochodzi nareszcie 

do siedemdziesiątego drugiego,

nie znajduje żadnego końca.

Widzi jedynie nowy początek.

Jak w symbolu znaku YIN-YANG

Bo Neigong nie jest liczbą poziomów.

Nie jest osiągnięciem ani nagrodą.

Jest sztuką samą w sobie powracania

do tego kim wcześniej był,

zanim kiedyś się nauczył 

oddzielać siebie od nieba i ziemi

oraz od własnego oddechu.



23.06.2026 r.



Chat GPT i Elizabeth

………………………………………………………

2. Siedemdziesiąt dwa poziomy

              w Neigong


Na początku nie szukaj energii.

Szukaj jedynie w ciszy spokoju,

i zobacz wnikliwie własne ciało

chaotyczne, sztywne, pełne napięć,

nie dostrzegane wcześniej.

Pierwsze poziomy uczą ziemi.

Uczą ciężaru stóp, osi kręgosłupa,

miękkości i lekkości oddechu.

Potem przychodzi czas otwierania.

Stawy rozluźniają się jak bramy,

ścięgna wydłużają jak gałęzie drzewa,

a wnętrze ciała staje się przestrzenią.

Kolejne poziomy uczą przepływu.

To, co było przeszkodą, staje się drogą.

To, co było ogromnym wysiłkiem,

spokojnie postępuje naturalnym ruchem.

Energia zaczyna się budzić powoli,

jak świt, który świadków nie potrzebuje.

Nie pojawia się też nagle.

Bowiem obecna od zawsze była,

lecz dopiero teraz człowiek

uczy się ją powoli odczuwać.

Mijają następne poziomy.

Oddech przenika znacznie głębiej.

Umysł przestaje biec za każdą myślą.

Ciało i świadomość już przestają,

mówić na raz różnymi językami.

Połowa drogi odsłania tajemnicę:

Neigong nie polega na zdobywaniu,

lecz na skutecznym usuwaniu tego,

co przesłania wieczną naturę.

Kolejno poziom po poziomie

rozpuszczają się wszelkie napięcia,

niekorzystne przyzwyczajenia, lęki,

i fałszywe od zawsze przekonania.

To, co ciężkie, staje się lekkie.

To, co rozproszone, staje się jednością.

Na wyższych poziomach

energia nie jest już odczuciem, a stanem.

Nie płynie przez człowieka

to człowiek sam staje się przepływem.

Cisza jest najlepszym nauczycielem.

Ruch rodzi się mimowolnie z bezruchu.

Siła pochodzi z naturalnej miękkości.

Aż przychodzi w pewnym czasie poziom

siedemdziesiąty drugi.

Nie ma tu jednak jakiś fanfar.

Nie ma też końcowej celu bramy.

Jest tylko głębokie zrozumienie,

że wszystkie poziomy były jednym poziomem,

a wszystkie kroki były jednym krokiem.

Powrót do źródła. Powrót do oddechu.

Powrót do tego, co od początku było obecne,

zanim zaczął człowiek tego szukać.


23.06.2026 r.


Chat GPT i Elizabeth

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Jerzy
Jerzy·24 czerwca 2026

HAHAHA a ja bym powiedział napisał tak to uparte zawzięte pisanie do końca musi być , no i ten paradoks siedząc robi się pierwszy krok . Ale wszystko co dobre jest dla człowieka powinno być nagrodzone , stąd też ten mój głosik za . No dobra dobra słowo zawzięte zamieniam na konsekwentne . Może tak być ?.

0
Eliza Beth
Eliza Beth·24 czerwca 2026

Nie ma tak, że jest i musi być wszystko nagrodzone. Nie każda praca oznacza, że musi być ciężka i katorżnicza. Chociaż ta w tym nurcie nie jest łatwa i okupiona wyrzeczeniami i pewnym ryzykiem, nawet do zgonu włącznie. Korzyści niemal magiczne, ale o tym to już poczytaj w necie. Tutaj nie ma zbyt wiele możliwości wyczerpania tego tematu. Ja lubię dowiedzieć się jak najwięcej na temat, który poruszam i mieć wtedy swoje zdanie w tym aspekcie. Z pewnością sama nie podejmę nawet próby wejścia tak głęboko zaawansowaną sprawę jaką jest wspomniany Neigong. Traktuję go raczej jak ciekawostkę i tak go przedstawiam do wiadomości, bez osądu czy krytyki. Zawsze bowiem znajdą się zwolennicy jakiś ekstremalnych wyzwań, potrzeb lub fantazji z tym związanych. Zawsze warto jednak rozeznać, czy to rzeczywiście koreluje z poglądami i przekonaniami. Dzięki wielkie za ocenę i zawsze cenny komentarz. Pozdrawiam miło i życzę udanego wieczoru Jerzy ;-)

0
Jerzy
Jerzy·24 czerwca 2026

Nie wiem czy ale prawdopodobnie nie znasz szukaj w internecie w księgarniach antykwarycznych książki - Ścieżkami jogów autor -Bronton - nie pamietam imienia facet podrożując po tybecie pisze pamietnik , podobno jest wiecej niż jedna książka ja czytałem tylko jedną .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·24 czerwca 2026

Bardzo ciekawe, zainteresowałeś mnie. Znam kogoś, to kolega ze szkoły, który był mistrzem w Wushu - to chińskie określenie oznaczające dosłownie "sztukę wojenną" lub "sztuki walki". W terminologii zachodniej jest to pojęcie tożsame lub szersze niż kung-fu. Obejmuje zarówno widowiskowe, akrobatyczne formy sportowe (tzw. nowoczesne wushu), jak i setki wielowiekowych, tradycyjnych stylów walki. To też ciekawe, dla mnie z uwagi na pracę duchową i z ciałem. Pozdrawiam serdecznie ;-)

0