Nim słońce otworzy oczy i przyćmi swym blaskiem lazur nieba nim trawy obsypią się rosą i
ptak zaśpiewa w promieniach jutrzenki plejady złotych gwiazd świecą na niebie
a noc przystroiła swą sukienkę w ich złote liśnienie czarodziejska chwila gdy ta cudna
srebrno złota nić się przędzie z lekkością kaskady fal spływają sny na powiekach
pieczęć kładąc jak pulsu drżenie w mroku noc cicho po ziemi kroczy i niebo chyli się ku ziemi
kołysanki śpiewa które płyną słodko jak spokojne fale więc śpię i czuję się wspaniale bo
sny są niebios darem jak iskierki gwiazd które w otchłani czerni lecą spełniają życzenia
nim zgasną na granicy widnokręgu gdy srebrem księżyc zapłonął swym blaskiem dopełniając
harmonii na drodze mlecznej jak satelita spełniający senne marzenia zachwyca swym pięknem.
E Lena
