Wiatr zatarł ślady na plaży
stóp które jeszcze niedawno
przechodziły w obie strony
wzdłuż brzegu cichego morza
wraz z piaskiem niesione
ludzkie życia scenariusze
rozwiane łączą się i oddalają
na linii sinusoidy wykresie
mewy wracają na plażę
śladów stóp już przybywa
słów nie wiele w milczeniu
w obojętności się obywa
światło latarni morskiej
blaskiem na spokojnej tafli
kładzie się miękko w oddali
by nie pogubić się już nigdy
21.09.2026 r. godz. 15:39
Elizabeth
