Na wadze staję codziennie
i sprawdzam
czy mnie znów nie ubyło
Dziś rozdawałem współczucie
i milość
Bo tak je rozdaję codziennie
nieznanym mi bliżej osobom
Czy zdołam zatrzymać
ich trochę
By kiedyś się schylić
nad sobą

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Na wadze staję codziennie
i sprawdzam
czy mnie znów nie ubyło
Dziś rozdawałem współczucie
i milość
Bo tak je rozdaję codziennie
nieznanym mi bliżej osobom
Czy zdołam zatrzymać
ich trochę
By kiedyś się schylić
nad sobą
Napisane przez
Wyjątkowe
6.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
O, to tak ja. Ranek rozpoczynam od wagi. Na szczęście Pani Waga nie ma odwagi ukazywać podwyższonych wartości, ale tak kilka kilogramów mogłaby mi darować. Zainteresowana Twoją sugestią rozdam z siebie innym trochę: ciepła, radości, miłości, empatii i coś tam jeszcze w sensie mentalnym i duchowym. Cyt. "Czy zdołam zatrzymać ich trochę. By kiedyś się schylić nad sobą". Hmm, ja też chyba tego potrzebuję. Świetny wiesz do refleksji nad wszech sensem istnienia, w odniesieniu do zależności i współzależności w stadzie jakim jest ludzkość. Krótka forma wiersza jakże ważne kwestie życia porusza. Pozdrawiam miło ;-)
Skrawek papieru pióro i serce Wiersz się napisze czego chcieć więcej A gdy nad Tobą Twa Vena stanie Wnet się czymś łatwym staje pisanie Jeśli do tego dołączy dusza To wiersz...
Mam dni ,kiedy jestem zły, kiedy leją się łzy. Sam z swoimi problemami, codziennymi naganami. Nie wiem jak żyć, śmiech pożyczyć. Miłości doznać, przeszkody pokonać. Codzienne...
,,Dla nieznajomej..." Idąc przez las , wśród roślin woni Nagle wycie słyszę ,a tu wilk mnie goni Uciekam prędko,mijam dębów ścianę By wkrótce ujrzeć zieloną polanę Zwierza już tu...