Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Tam gdzie wracają ptaki

genhax

genowefa hihuhaha
genowefa hihuhaha
22 września 2026·2 min czytania

Gdy noc rozplatała mi włosy z popiołu,

a wiatr gasił ślady na mokrym szkle,

szłam przez krainę bez dróg, bez aniołów,

nie wiedząc już nawet, kim jestem i gdzie.


Karmiłam swe dłonie okruchami cienia,

piłam z zatrutych źródeł gorzki chłód,

aż zgasły w mym sercu ostatnie marzenia,

a czas jak zły żeglarz wyprowadził mnie w brud.


Lecz wtedy, daleko, pod niebem ze srebra,

zabłysła maleńka, nieśmiała jak świt,

jak gwiazda ukryta w korzeniach starego drzewa,

jak cichy szept życia pośród martwych chwil.


I choć byłaś tylko promieniem w oddali,

rozcięłaś mą ciemność jak wiosenny blask,

gdy inni odchodzili, gdy inni milczeli,

ty zostałaś jak ogień pośród zimnych gwiazd.


Więc wracam do siebie przez deszcze i burze,

przez pola, gdzie pamięć rozsypał zły wiatr,

niosąc na barkach kamienie najdłuższych podróży,

i ucząc się światła po tylu latach strat.


Bo miłość nie mieszka w doskonałych ogrodach,

nie kwitnie tam, gdzie nie dotarł żaden ból,

lecz rośnie jak róża na spękanych schodach,

gdy człowiek podnosi się z własnych ruin znów.


Są noce, gdy przeszłość jak wilki zawodzi,

a księżyc otwiera dawno zamknięte drzwi,

gdy każdy krok naprzód przez ciernie przechodzi,

a serce wciąż pyta, czy warto jeszcze śnić.


Lecz wtedy słyszę skrzydła wracających ptaków,

co nad popiołem kreślą świetlisty znak,

i wiem, że nawet po tysiącu upadków

można odnaleźć utracony szlak.


Bo nie jestem już rzeką płynącą ku mroku,

ani liściem porwanym przez bezlitosny czas.

Jestem drzewem, co trwa mimo wichru co roku,

i korzenie zapuszcza coraz głębiej w blask.


A jeśli kiedyś staniesz przy mnie bez słowa,

gdy dzień będzie pachniał lipcem, nie jak łza,

zobaczysz, że miłość potrafi od nowa

zbudować z popiołu najpiękniejszy świat.


I tylko wiatr będzie pamiętał po drodze,

ile nocy zgubiłam, by odnaleźć swój głos,

gdy uczyłam się żyć nie w cieniu i trwodze,

lecz tam, gdzie nad ranem zakwita nadziei wrzos.

-genhax 

genowefa hihuhaha

Napisane przez

genowefa hihuhaha

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Wspieraj Poetica.pl

Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.

Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.

Dziękujemy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.