Po drodze donikąd jakaś szara
po obu stronach rzeczywistość
jednak milcząca i cierpliwa
w czasie przebiegu niepomyślna
czy beznadziejna bez sensu i celu
po namyśle raczej tak nie jest
jednak to czym się wydaje nie jest
a tym czym bywa głęboko ukryta
teraz jesień przykryła suto liśćmi
wszelkie rozterki i czasu obawy
zimą zaś tylko biały puch z nieba
do wiosny więc zaczekać trzeba
tymczasem chwila na odpoczynek
niczego teraz zupełnie nie trzeba
ale zejść z drogi to wielka szkoda
czekać trudno do niej powrotów
droga długa jest i bywa uciążliwa
czas różne oblicza przywdziewa
a i sił i motywacji być może nie ma
czujność więc i wielka rozwaga
rzeczywistość jakaś się kreuje
okoliczności jako dane zbiera
tworzy doskonałe scenariusze
i wytycza drogi lekcje i nauki
15.10.2026 r. godz. 15:52
Elizabeth
