Wycięłam chirurgicznym skalpelem
ilustrację spektaklu wschodu słońca
niechcący skaleczyłam kawałek nieba
ucierpiała też chmura i polała się woda
promień słońca przeszył jak szpadą
cięciem w odwecie prosto w moje oczy
porażony wzrok i spadek ostrości widzenia
a obraz stał się rozmazany i zamglony
pojawiły się trudności ze skupieniem wzroku
oraz dostrzeganiem szczegółów jak mroczek
pojawiła się też jakaś żółta wielka plama
akurat w samym środku oczu pola widzenia
zaniecham już posługiwania się skalpelem
nie okaleczę już nigdy dla zabawy nieba
teraz będę tylko patrzeć na zachody słońca
ewentualnie wykonam mu jedynie zdjęcie
22.10.2026 r. godz. 16:07
Elizabeth
