W bieli kwitnącego jaśminu
zapach ścieli się długim woalem
ich pewna cierpkość i słodycz
nie jednego z urokiem upaja
zielone liście krzewów na wietrze
szeleszczą w słowach piosenki
słuchać obowiązek póki nadzieja
nim deszcze czerwcowe je zmyją
chodź więc ze mną na spacer
na łąki gdzie brzęczące owady
śpiewają swoje radosne pieśni
lub do zielonego nieopodal lasu
napełnijmy tą zielenią swoje oczy
uszy wieloma dźwiękami tej wiosny
niech dotknie muśnięciem nas wiatr
delikatnym oddechem jego ciepła
pobiegnijmy teraz razem śmiało
tam gdzie dobrej energii jest magia
niech zaczaruje w nas znów życie
na radość i szczęście pozwoli
3.06.2026 r. godz. 11:19
Elizabeth
