W mym sercu rozpalasz ognisko
Nawet gdy nie jesteśmy blisko
Dlaczego te iskry zmieniaja się w łzy?
Czemu nadzieję gasną jak sny
Nadeszła zima, lecz zamiast roztopić serca
One zamarzły
Twa cisza dobija nic tego nie zmienia
Czy uda ci się wyrwac mnie z tego więzienia
Może lepiej będzie przekreślac następne pokolenia
Twe słowa już mnie nie wyleczą
Moje serce wciąż dręczą
Dlaczego tak ciężko pozbyć się ciebie
mieliśmy się znaleźć w niebie ...
Teraz we dwoje mamy inne plany
Dlaczego wcześniej nie dostrzegliśmy tej ściany
teraz za późno na nowe zmiany
Może nawet już się nie znamy
Zamiast bliskości pustka między nami
Zostanie po nas tylko wspomnienie
Radosne, wesołe przyniosło cierpienie
Twe słowa już mnie nie wyleczą
Moje serce wciąż dręczą
Dlaczego tak ciężko pozbyć się ciebie
mieliśmy się znaleźć w niebie ...
