Choć wątpliwości targają mi dusze to pisać chcę a nawet muszę gdy sens i logika zawodzi
nawet techniki jest w tym brak jednak z nową weną wchodzę nawet gdy wszystkim nie dogodzę
to rymy z serca płynące niewygodne do niczego niepodobne na papier przynoszę i
gdy rym zgubię niech lekko swobodnie w świat sobie pofruną słowa ważki jak igraszki ozdobne
dekadenckie fraszki czule delikatne w pełne zdania składam i z duchami przeszłości gadam
w moim sercu skoczna gra muzyka bo wiolonczela z mandoliną z tego słyną że choć melodia
jest łagodna i czarująca nutki w całej swej krasie wpadają duszę i serce zachwycają
na stałe się tam już wprowadzają i głęboko w umysł zapadają myśli fantazją wypełniają
biorąc w jasyr całkowicie i totalnie na zawsze już nieodwracalnie melodia żywa dźwiękiem
zachwyca złote ulotne nutki symfonii rozświetlają świat tylko czasem zabrzmi płaczliwy ton i
jęk gdy cięciwy słychać brzdęk z nutką goryczy złudnej obietnicy w przebłysku lśnienia
iskry olśnienia patrzę w słońce patrzę w niebo bo błękit nieba myśli zmienia i odmienia
przywracając życiu cele biorę pióro czystą kartkę jak białe płótno i od nowa w ciszy zapisuje.
E Lena
zdjęcie z Pinterest
