Jak w tyglu namieszał w mojej głowie rozgonił myśli pogubił słowa zaciemnił umysł poplątał mowę
zdmuchnął jak domek z kart ściany z granitu postawią na drodze pokazał ile wart jest świat
kruchego życia wyznaczył granicę wskazał co ważne i bardzo drogę anioły postawił na moich drogach
ścieżki poplątał i wskazał nowe pokory nauczył bólu cierpienia dodał plany ambicje zagłuszył
otworzył na oścież drzwi duszy nerwy jak struny mocno poszarpał szept śmierci jej dotyk martwy
cień czarny mroku i nie byt z prochu lecz światło nadziei zapalił w mroku całemu życiu dodał uroku
sensu nauczył szukać w miłości pokazał jak wybaczać podłości by nie żałować straconej godziny
jak witać z uśmiechem radości słońca blask złoty i dzień z ranka a w sen wtulić się jak w kochanka.
E Lena
