Ach chodziła za mną od dawna,
gdy stała się w końcu moją wreszcie,
zbuntowała się z jakiegoś powodu.
Zmogła ją ciężka choroba serca.
Długie leczenie nie dało efektu.
Przegrzanie sprawiło niewydolność.
Tumany białego dymu tylko wokoło.
Szkoda to wielka i bezsprzeczna.
Jakiś żal i smutek mnie dopadł
i do decyzji radykalnej zmusza.
Co zrobić mam, sercem kocham,
gdy stała mi się wymarzona i bliska?
Czerwona z czarnym dachem
Mokka turbo 1.4 Opel
12.09.2024 r. godz. 11:07
Elizabeth
Niestety została zwrócona do sprzedającego
i nastąpił zwrot kosztów związanych z zakupem.
