Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

-Wysypisko -

100026937595362695255

Jerzy
Jerzy
26 maja 2026·1 min czytania·23 Odwiedziny
6

Na wysypisku dzikim wyrosła

piękna i smukła prosta niczym sosna

Wyglądem Swoim mówiła dumnie

zapraszam - podejdź tu ku mnie

Malwa

Choć całkiem zdziczała

kołysząc się z lekka

w słońcu wygrzewała

Przesadzę ją - myślałem co dzień

niech rośnie ale w moim ogrodzie

Lecz dusza mi moja mówiła

zostaw ją gdzie się zrodziła

zostaw gdzie rosnąć - jej wola

podziwiać to twoja rola

Tak więc została

gdzie rosnąć wolała

Swym pięknem

mi wciąż dziękowała

Jerzy

Napisane przez

Jerzy

Rapina - mea Pernices - mea

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Eliza Beth
Eliza Beth·26 maja 2026

Pięknie dostrzegasz w wierszu wartości i znaczenie flory. Zgadzam się z przekazem, że to co wzrasta w danym miejscu jest jemu przypisane i najlepiej się prezentuje, racząc to miejsce swoją wyjątkowością. Podobnie chyba jest z człowiekiem. Najlepiej się czuje w swoim środowisku. Zresztą nie wiem. Ja od 33 lat mieszkam w tym samym miejscu. Kilka lat temu w pandemię planowałam przeprowadzkę do Jeleniej Góry zachwycona lokalizacją i oryginalnością samego miasta. Przez wiele lat spędzałam w jej okolicach wakacje i zawsze wpadałam do Jelonki na lody i do Pączkarrni. Przez rok sprzedawałam swoje mieszkanie w bloku, ale z uwagi na zastój w nieruchomościach nie było to możliwe. Ostatecznie porzuciłam ten plan i jestem zadowolona z obrotu spraw. Do Jelonki zajeżdżam na spacer lub kilka dni co rok. Słonecznego popołudnia ;-)

0
Jerzy
Jerzy·27 maja 2026

Ten wiersz wybrałem nie bez powodu . To odpowiedż dla Ciebie jako florystki . Szukam dla siebie inspiracji w nieoczywistych miejscach . Zwracam uwagę na to co często dla innych jest mało albo wcale niewidzialne . Zauważam kwiatek który wyrasta z asfaltu , nie podeptam mrówki która mi przecina drogę . To brzmi jak metafora co prawda a może tak jest naprawdę . Kto to wie . Pogody tej duchowej również życzę .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·27 maja 2026

Bardzo dziękuję. ;-) Florystką jestem z wykształcenia, to mój drugi zawód, ale nigdy w nim nie pracowałam. Kiedyś marzyłam o nim, więc spełniłam tym samym jedno z nich. Zajmuję się z wielką troską z roślinami w moim mieszkaniu i na balkonie. Zajmuję się w ratowaniem zaniedbanych roślin. Od jakiegoś czasu obserwuję mojego amarylisa, który zaszczycił mnie pięknym i okazałym kwiatem. Świat fauny to doskonały temat do poematów, ale także to wszystko, co jest zwykle pomijane i niezauważone przez innych, jak o tym wspominasz. Wrażliwe osoby, uważne i zatrzymujące się na sprawach tych najmniejszych dostrzegają więcej i głębiej, poświęcając na to swój czas i energię. Nawet jest taka opinia przewodników duchowych, że "za naszą uwagą, podąża nasza energia i to co nią karmisz, to żyje". Znaczy to tyle, że od naszych wyborów i decyzji zależy to, co nas otacza. Trzeba o tym pamiętać i dbać o swoje życie w pięknie w każdym jego aspekcie. Dzięki za życzenia i wzajemnie, niech Twój dzień będzie pełen piękna. ;-)

0
Jerzy
Jerzy·27 maja 2026

Mam na parapecie kaktusa długo tylko sobie rosnął teraz drugi raz z rzędu kwitnie nigdy wcześniej nie widziałem żeby kaktus kwitł . W seszłym roku musiałem pożegnać się z palmą Kencją , widocznie moje otoczenie jej nie odpowiadalo .Dwa lata umarł mi bluszcz był ze mną ok dwunastu lat . Miał tak na oko dwa i pół metra . Przesadziłem go żeby miał więcej swobody . I to mu się nie spodobało pewnie . Płakać mi się chcialo poprostu .

0
Eliza Beth
Eliza Beth·27 maja 2026

Tak, kaktusy kwitną i to jest widok dość rzadki. Niektóre sukulenty np. grudnik to sukulent łodygowy należący do rodziny kaktusowatych i kwitnie właśnie w grudniu. Najczęściej rośliny domowe przelewamy lub przesuszamy. Nie wszystkie z nich lubią częste i obfite podlewanie. Trzeba zwracać uwagę na temperaturę w pomieszczeniu. Zimą przy centralnym ogrzewaniu, woda szybciej paruje z doniczek. Gdy jest chłodniej wilgoć dłużej jest zachowana. Dobrym wskaźnikiem sytuacji w doniczkach jest drewniany ołówek lub coś podobnego. Jeśli jest suchy, należy nieco podlać roślinę, gdy mokry wstrzymać się dzień ... dwa. Inne przyczyny obumierania to pasożyty i niewłaściwe ph ziemi. Trzeba też pamiętać o nawożeniu wiosna-jesień. Zimą rośliny wstrzymują wegetacje i odpoczywają. Podczas przesadzania roślin, podcinam nadmiar korzeni ok. 30-50 %. Pobieram także odrosty i umieszczam w słoiku z wodą do ukorzenienia. Czasem bowiem roślinę trzeba odmłodzić i dać jej nowy początek. Panta rhei - nic nie trwa wiecznie i kiedyś musi nastąpić zmiana w tym koniec. Bluszcz 2.5 m to duży wysiłek dla rośliny, aby zasilić ją w całości w wodę i wartości odżywcze. Co do odżywek. Ja stosuję naturalną z tego co mam w domu. Do słoika wrzucam skórki bananów i zalewam wodą. Czasem wrzucam też skórki pomarańczy, łupinki czosnku, cynamon, torebki z herbatą po zaparzeniu, fusy kawy itd. Nie wszystko oczywiście naraz, Trzeba zmieniać proporcje i dodatki, ale podstawą są skórki banana (mnóstwo witamin i mikroelementów) i czasem one tylko wystarczą. Po zalaniu wodą po ok. 24 h odżywka jest gotowa. Rośliny to uwielbiają i odwdzięczają się jak tylko mogą swoją obfitością piękna. Polecam. Życzę powodzenia w uprawie roślin doniczkowych ;-)

0
Jerzy
Jerzy·27 maja 2026

No cóż jesteś zawodowcem ja tylko wiem że trzeba podlewać , kochać i czasem kilka miłych słówek im powiedzieć . Dzięki za rady .

0