Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Zając i sekatorek

Kszych08
Kszych08
12 maja 2026·1 min czytania·1 Odwiedziny

Szedł zając przez las, tupał łapką za łapką,

mruczał pod nosem z urażoną miną:

— Lisica mnie nie lubi, to wiadomo z góry!

Patrzy na mnie zawsze jak na stare buty!

Ale lis to kumpel, pożyczy od razu!

On mnie lubi szczerze — bez żadnego hałasu!

Im dłużej szedł, tym bardziej się nakręcał,

Że Aż uszy falowały mu na wietrze.

— Bo lisica powie: „Nie dam!" — to jest pewne!

A lis powie: „Może…" — też nic z tego pewne!

— A ja mam żywopłot — dżunglę amazońską!

I kto to widział — prosić tyle razy?

Będą śmiać się, że zając lżejszy od sekatora,

ja im pokażę — idę odważnie, bez ZAWACHNIĘCIA!

Dotarł do nory, w drzwi łapą zaskrobał i czeka.

Lisica otworzyła, elegancka jak zawsze,

ogon jak wachlarz, mina — Nie ZATĘGA.

— Czego chcesz, zającu? — spytała chłodno.

A zając, Aż Tak nakręcony, że już nie pamiętał

po co tu przyszedł i czego chciał od LISA,

wypalił JAK Z ARMATY, BEZ ZASTANOWIENIA:

— Wiesz co… ten sekatorek…

…to se wsadź w PUPĘ!


Kszych08

Napisane przez

Kszych08

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.