Wiersze
Szedł zając przez las, tupał łapką za łapką, mruczał pod nosem z urażoną miną: — Lisica mnie nie lubi, to wiadomo z góry! Patrzy na mnie zawsze jak na stare buty! Ale lis to...
001

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Szedł zając przez las, tupał łapką za łapką, mruczał pod nosem z urażoną miną: — Lisica mnie nie lubi, to wiadomo z góry! Patrzy na mnie zawsze jak na stare buty! Ale lis to...