nieznanego
w czynach
w myślach
bezkształtnego
lękam się
drżę z przerażenia
bo mieć śmiem
odwagę w marzeniach
bo z jaskiń nie widzę
wierzchołka góry
i nic tylko liczę
przeklęte mury
a jednak wybieram
choć się opieram
samotnie wyruszyć
i zburzyć
i wzruszyć
niebem poruszyć
