Włodzimierz Wysocki po polsku

Rozdział 6. Pieśń o Ziemi, Włodzimierz Wysocki

(tłumaczenie z rosyjskiego)



Któż to rzekł: nam się spalił ten świat!

Już nie wrzucić na Ziemię nam siemię!?

Któż to rzekł: Ziemi zginął już ślad?

Nie, na chwilę schowała swe brzemię.



Macierzyństwa od Ziemi nie wziąć,

Nie zgnieść jej, nie wyczerpać jak morze.

Kto uwierzył: spalona co bądź!?

Nie, sczerniała na wieki od gorza*.



Jak przekroje, okopy tu są

Oraz leje, jak rany wciąż zieją.

Wręcz nieziemskie cierpienie rwą

Ogolone nerwy mej Ziemi.



Wszystko ścierpi, wytrzyma od zła, –

Nie przyłączaj ją do kaleki!

Któż to rzekł, że Ziemia nie gra,

Że zamilkła Ziemia na wieki?!



Nie, o, nie! Dzwoni ta z wszelkich rur,

Z ran swych wszystkich, z dymników, jęk głusząc,

Ziemia jest naszą duszą od gór,

Więc butami nie zdeptać jej duszę!



Kto uwierzył: spalona co bądź!?

Nie, na chwilę schowała swe brzemię.



--------------------------------------------------



*  gorze (st. pol.) — bieda, nędza.

https://pl.wiktionary.org/wiki/gorze



---------------------------------------------------



Włodzimierz Wysocki, przekład Walentego Walewskiego