A Tyś w szalu z oczek czerwonych
ze szronu łzami na powiekach
z dłońmi w czystych rękawiczkach schowanych
z włosem na płascz gorzki opadającym
lico zimne zwracasz ku mnie
lecz w lodzie oka Twego
przejrzeć się nie mogę

Aby być sobą, aby tworzyć
A Tyś w szalu z oczek czerwonych
ze szronu łzami na powiekach
z dłońmi w czystych rękawiczkach schowanych
z włosem na płascz gorzki opadającym
lico zimne zwracasz ku mnie
lecz w lodzie oka Twego
przejrzeć się nie mogę
Napisane przez
Dobre
4.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Nie zachwycił ale jest fajny