Nieruchoma.
Z kleksów farby
namalowana na płótnie.
Czerwona sukienka.
Różowe serce.
Z książką do rachunku.
Widzisz mnie.
Najmniejszy detal akwareli,
każde wcięcie
i zagniecenie.
Tworzysz.
Przypisujesz opowieści.
A ja jestem
jak nimfa
w Twej wyobraźni.
Zero miłości.
Zero tęsknoty.
Zero pustki.
Tylko uczucie —
pełne
lub pozostawiające niedosyt.
Taka namiętność
mojej książki.
Pozostawiam tylko wspomnienie.
Tą barwą rysowana,
na ścianie zawieszana,
bez uczuć
i bez troski.
