Biały anioł bez jednego skrzydła
stał wiernie od lat przy mogile
kto był w grobie nie wiadomo
czas woda i słońce wypaliły litery
jaka była historia tej osoby
nikt tego dokładnie nie wiedział
dlaczego anioł strzegł grobu
to także tajemnicą jakąś było
nikt tego miejsce nie odwiedzał
nigdy też nie było na nim kwiatów
nawet maleńkiego światełka znicza
tak jakby nikt już nie pamiętał o nim
było po zaduszkach wieczorem
i wszystkie groby jakby płonęły
blaskiem licznych wosków
ktoś postawił jeden przy aniele
cień sprawił że odzyskał skrzydło
jakby szczęśliwy dziękował
i pełen wdzięczności odleciał
a grób zrównał się z ziemią
następnego dnia wcześnie rano
ci co wiedzieli o tym miejscu
zaskoczeni pytali się wzajemnie
„Gdzie podział się ten biały anioł?”
nikt zupełnie nie miał o tym pojęcia
a odpowiedź nie nadchodziła
potem z czasem po wielu latach
złożono kogoś innego tam do grobu
i tu zdziwienie nie miało granic
przy grobie znów stanął anioł
i chodź z betonu i nie miał skrzydła
był dokładnie jak ten poprzedni
… a to może był ten sam nawet
01.11.2026 r. godz. 17:23
Elizabeth
